Z wizyta u Gorges’a Blanc

Z wizyta u Gorges’a Blanc

  • utworzone przez: admin
  • 27 czerwca 2018

W 1872 roku Jean-Louis Blanc wraz z małżonką osiedlili się w Vonnas i założyli pierwszą karczmę w tym rejonie. Handlarze przyjeżdżający konno na czwartkowy targ rozgrzewali się tu talerzem zupy, a wieczorem zasiadali przy sytym regionalnym posiłku. Ludzie szybko przyzwyczaili się do nowej jadłodajni, a wieść o pysznym jedzeniu rozchodziła się od miasta do miasta.

W 1902 roku syn Jean-Louisa, Adolph, odziedziczył karczmę i wraz z żoną Elisą przejął rodzinny interes. To właśnie Elisa Blanc, którą matka wtajemniczyła w sekrety sztuki kulinarnej, zaczęła być znana jako La Mere Blanc (Matka Blanc), którym to imieniem rozsławiła restaurację. Jej instynkt kulinarny zachwycił nawet Cumonsky’ego – „Księcia Gastronomów”, który w 1933 roku określił ją mianem najlepszej kucharki na świecie, zaś jej kuchnię „tradycyjną, prostą i uczciwą ale przygotowywaną z serdecznym zadbaniem o perfekcjonizm, tylko ze świeżych, lokalnych produktów”. W miarę rozwoju transportu, klienci zaczęli przyjeżdżać z najdalszych zakątków kraju, żeby spróbować żabich udek gotowanych w ziołach, niepowtarzalnych bresseńskich kurczaków w kremowym sosie, czy naleśników vonnaseńskich – ulubionego dania prezydenta Edouard’a Herriot’a. W niedzielę nowa linia kolejowa przywoziła całe rodziny z pobliskiego Mocon. Biznes rozrastał się. Automobile rozprzestrzeniały sławę małej oberży w Vonnas.

W 1930 roku Touring Club de France przyznał „La Mere Blanc” pierwszą nagrodę w swoim konkursie kulinarnym. Najważniejsi krytycy gastronomiczni zamieszczali entuzjastyczne recenzje na łamach gazet i sława restauracji rozeszła się po całym kraju. W 1934 roku Jean Blanc, najstarszy syn Elisy, przejął restaurację. Z kolei w kuchni główne i honorowe miejsce zajęła jego żona Paulette, córka piekarza, która pod okiem teściowej nauczyła się wyczarowywać tradycyjne specjały, które przyniosły sławę rodzinie Blanc. Jej syn- Georges, po skończeniu studiów w słynnej szkole hotelarskiej Thonon-les-bains pracował i szkolił się w wielu znanych restauracjach, w 1965 przyłączył się do rodzinnego interesu i pracował u boku matki. W 1968 Georges Blanc przejął rodzinne dziedzictwo, od 1970 roku rozpoczął rozbudowę i unowocześnianie posiadłości na wielką skalę. Tak powstał prestiżowy kompleks Relais&Chateaux. Nie umniejszyło to w żaden sposób tradycyjnych wartości, a jedynie uniosło restaurację na poziom światowy i otworzyło drogę do coraz to nowszych pomysłów. W 1981 przewodnik Michelin przyznał Georges’owi Blanc najwyższe kulinarne odznaczenie – kolejną, trzecią już gwiazdkę w swoim rankingu. Pierwsze dwie zdobyła jego babcia – Elisa Blanc w 1929 i 1931. W tym samym czasie przewodnik Gault- -Millau okrzyknął go kucharzem roku. Te honory bynajmniej nie oderwały go od korzeni i nie spoczął na laurach. Georges Blanc jest autorem wielu książek kulinarnych, m.in. „La Nature dans l’Assiette” (Natura na Talerzu), która wygrała Grand Prix Gastronomiczne i stała się jedną z dwudziestu najpopularniejszych francuskich książek 1988 roku; została przetłumaczona na pięć języków. Jednak Georges miał jeszcze inne aspiracje. W 1985 roku spełnił swoje marzenie zakładając własną winnicę, a jego białe wino szybko zdobyło uznanie wśród smakoszy i przyniosło mu wiele złotych medali. Dziś pod nazwą „Georges Blanc” kryje się nie tylko restauracja. To ogromny kompleks przypominający mini miasteczko, a w nim: hotel, SPA, piekarnia, dawna oberża, która jest niemal identycznym odwzorowaniem karczmy założonej przez pradziadka, sklep z własnymi, rodzinnymi wyrobami, park, staw, ogród warzywny i sad owocowy. Za dnia zachwyca oryginalnym, dawnym stylem, a nocą pięknie oświetlony wprawia w romantyczny nastrój. O prestiżu tego miejsca świadczą wiszące na ścianach liczne zdjęcia sławnych gości. Ta galeria jest naprawdę imponująca: od Nicole Kidman i Toma Cruise’a przez Gerad’a Depardieu, po George’a Bush’a. Jednak nie tylko restauracja i niebiańskie jedzenie przyciąga gości z całego świata. Wspomniane już SPA – Mosaic zdobyło nagrodę Trofeum 2009 dla najlepszego SPA na świecie. Dodatkowo bajkowy, pięciogwiazdkowy kompleks wypoczynkowy Relais&Chateaux Georges Blanc Parc&SPA w okresie ostatnich dziesięciu lat odniósł mnóstwo sukcesów. Restauracja zdobyła kolejne prestiżowe odznaczenie. Została otwarta nowa Restauracja „L’ancienne Auberge 1900” z przyległym do niej parkiem. W bliskim sąsiedztwie powstała piekarnia, sala kinowa, nowy, ekskluzywny basen oraz ogromne SPA. Hotel Relais&Chateaux specjalnie dla gości powiększył swoją ofertę o cztery nowe apartamenty i willę. Ponadto w okolicy został wybudowany nowy, trzygwiazdkowy resort, który liczy dziesięć klimatycznych i przestronnych pokoi gościnnych. Georges Blanc przeniósł swoje pasje na dwóch synów, którzy są już gotowi na przejęcie i kontynuowanie rodzinnego interesu zgodnie z tradycją. A jak widać tradycja była i jest ich główną drogą do sukcesów.

Zostaw komentarz!