Sukces szminką pisany – Agnieszka Zydroń

Sukces szminką pisany – Agnieszka Zydroń

  • utworzone przez: admin
  • 22 maja 2020

AUTORKA TRZECH KSIĄŻEK ORAZ DZIESIĄTEK ARTYKUŁÓW DO PRASY KOBIECEJ I BIZNESOWEJ, LAUREATKA MIĘDZYNARODOWYCH NAGRÓD I PLEBISCYTÓW, GOŚĆ PROGRAMÓW RADIOWYCH I TELEWIZYJNYCH. NA CO DZIEŃ WSPÓŁWŁAŚCICIELKA FIRM BUDUJĄCYCH EKSKLUZYWNE NIERUCHOMOŚCI Z BALI.

NAM OPOWIADA O SWOJE DRODZE NA SZCZYT ORAZ BUDOWANIU SUKCESU W MŁODYM WIEKU.

ROZMAWIA ZUZANNA KAMIŃSKA

Jaki jest Pani klucz do osiągnięcia tak wielu sukcesów potwierdzonych nie tylko dyplomami najlepszych uczelni, ale realnymi dokonaniami?

Praca, konsekwencja, pokonywanie zmęczenia, współpraca z ludźmi, pokora wobec świata i uśmiech, bo z nim każde wyzwanie jest łatwiejsze. Studia, nauki języków, realne utrzymanie pracowników, wykonanie dużych projektów, poradzenie sobie z wyzwaniami i odpowiedzialnością, a przy tym posiadanie dużego domu, rodziny i dodatkowo znalezienie czasu dla siebie, na pasję – nie można tego zrobić bez wysiłku. Mogę być atrakcyjną dziewczyną skoro poświęcam na osiągnięcie tego efektu kilka godzin dziennie i tylko na tym się skupiam. Sztuką jest osiągnięcie celów, które są trwałe i dają spełnienie, a przy tym pozostanie uśmiechniętą i atrakcyjną kobietą z cudowną energią. Jeżeli obowiązki nas nie przytłoczą, nie zgaszą w nas iskry kobiecości, szaleństwa, pasji, tańca w oczach pomimo odpowiedzialności, posiadania dzieci – dopiero wówczas zwyciężamy. Pasjonuje mnie mózg i atrakcyjność kobiety dużo szersza niż tylko zewnętrzna. Kobieta mądra to największy skarb dla siebie, mężczyzny i świata, a inteligencja to umiejętność przewidzenia konsekwencji dzisiejszych wyborów.

Obecnie jest Pani bardzo częstym gościem jako wykładowca, szkoleniowiec, także na uczelniach wyższych. Czy kariera naukowa to Pani kolejny cel?

To był zawsze mój cel w życiu – naukę i wiedzę uważam za podstawę rozwoju człowieka. To na jej podstawie idziemy do przodu, spadają nam klapki z oczu, ale także unikamy wielu błędów, a jeżeli je popełniamy – możemy uświadomić sobie co było tego przyczyną, jak poradzili sobie w takich sytuacjach inni przed nami, jak możemy w przyszłości zapobiegać takim sytuacjom. Na najlepszych uczelniach państwowych nie dostaje się dyplomów za ładne oczy. Ostatnie prowadzone przeze mnie wykłady dla studentów w Warszawie, kiedy usłyszałam, że nie skorzystają z mojej propozycji i nie wyjdą wcześniej o 10 minut, ponieważ to najlepsze zajęcia w jakich uczestniczyli – to dla mnie największa satysfakcja.

O czym Pani mówi słuchaczom, studentom?

O psychologii w biznesie, bo stabilny biznes to umiejętność tworzenia i utrzymywania stałych relacji z klientami i otoczeniem. Dlaczego współpracujemy z tą, a nie inną firmą, co nas dyskwalifikuje nawet jeżeli mamy świetny produkt, dlaczego duże firmy są w stanie oddać w ręce zewnętrzne działy produkcji, dystrybucji, a pozostawiają pod całkowitą kontrolą działy marketingu i badań. Jaki marketing w obecnej sytuacji na rynku ma sens, a jaki przynosi odwrotny efekt? Jak realnie negocjować duże kontrakty bez socjotechnik, a z dużym efektem. Przykłady firm, które dzięki takiej wiedzy całkowicie zmieniły swoje oblicze i zaczęły generować ogromne zyski oraz stabilność na rynku pokazują, że to niedostępna dla większości, ale najcenniejsza wiedza. Przez lata zdobywałam tą wiedzę na całym świecie, ale także sprawdziłam realnie w biznesie, więc wiem, w którym miejscu teoria, o której mówię pozostanie tylko teorią, a w którym możemy ją jak najbardziej wykorzystać w praktyce.

Jest Pani częstym gościem firm, które zapraszają Panią na zamknięte szkolenia. Czy to mniej męcząca praca niż firma z wieloma czynnikami do skoordynowania?

Jest to praca bardzo odpowiedzialna. Na cały rok mam zajęte szkoleniami konkretne dni tygodnia – z góry, sztywno i wiem, że ludzie pójdą z tą wiedzą w świat. Nie potrafiłabym kogoś uczyć, jeżeli sama nie przeżyłabym na własnej skórze tak wielu sytuacji. Nie ufam ludziom, którzy uczą mnie czegoś, bo przeczytali o tym w książce. Przeczytać, a wprowadzić w życie, zderzyć się z czynnikami, których w książce nie ma – czynnikami ludzkimi, niezależnymi od nas, prawnymi, podatkowymi, logistycznymi – to jest sztuka. Dlatego studenci i kursanci słuchają z zapartym tchem, ponieważ słyszą o realnych sytuacjach popartych wiedzą, badaniami, ale jednak osadzonych w rzeczywistości, w której żyjemy. Mówię tak, jak chciałabym, żeby ktoś do mnie mówił.

Ostatnio pojawiło się na Pani stronie szkolenie dla kobiet, które chcą budować swoją niezależność. O czym Pani w nim mówi?

Dostawałam tak wiele pytań od kobiet, że dla uproszczenia odpowiedzi przygotowaliśmy taki materiał. W jaki sposób uświadomić sobie swoją obecną sytuację życiową, poczucie wartości jako pierwsza kwestia do analizy, czy mąż i dzieci przeszkadzają w karierze, jak znaleźć swoje mocne strony i je wykorzystać, dlaczego piękna kobieta pełna ukrytych kompleksów nie stworzy dobrego związku, jak kilkanaście minut rozwoju dziennie zmienia nasze życie, dlaczego nie warto być siostrą dla swojego partnera, jak szanować siebie i być szanowaną… mnóstwo codziennych tematów, które nas poruszają i absorbują.

Czy mężczyźni znajdą u Pani coś dla siebie, czy pisze Pani, wykłada głównie dla kobiet?

Na wykładach nie ma żadnego podziału płciowego. Oczywiście, kobiety inaczej działają w wielu sytuacjach i na ten temat obecnie piszę pracę naukową, ale to jest temat na dużo szerszą rozmowę. Polki są przedsiębiorcze, świetnie sobie radzą między innymi ze względów historycznych. Kiedy mężczyźni znikali na wojnach, my zostawałyśmy ze wszystkim na głowie, a dworki spełniały funkcję pielęgnowania kultury, sztuki, tradycji. Do tego trzeba było jeść, leczyć się, żyć, dawać ze wszystkim radę. Byłyśmy i jesteśmy niesamowicie silne.

Przygotowuje Pani właśnie szkolenie tylko dla mężczyzn. Kiedy się pojawi ?

W pierwszych dniach kwietnia. Dlaczego mężczyźni z karierą i pieniędzmi często nie są w stanie stworzyć udanych związków z mądrymi kobietami? Czy kobietom faktycznie tak zależy na pieniądzach, władzy i wyglądzie partnera? Dlaczego często mało atrakcyjni mężczyźni bez wielkiej władzy i majątku są szczęśliwi w związkach? Jakie zachowania wobec kobiet są niedopuszczalne, a są codziennością u silnych mężczyzn niszcząc po cichu każdą relację ? Czy mężczyźni boją się niezależnych finansowo kobiet, czy raczej to ich inne cechy sprawiają, że takim kobietom trudno jest utrzymać związek i małżeństwo? W jakim momencie związku mężczyźni faktycznie uciekają od obowiązków domowych w pracę…? Jak odzyskać energię w wieloletnim związku nie rezygnując z kariery? Jak rozpoznać, czy ta kobieta nadaje się dla mężczyzny na dobrą partnerkę, biorąc pod uwagę jego aktywności, charakter i plany, dlaczego kobiety według badań często ukrywają przy mężczyznach swoją inteligencję…

Tematy, na które już chciałoby się posłuchać odpowiedzi.

Wychowałam się w domu, w którym było trzech dużo starszych braci, aktywnych sportowców i silny ojciec. Jeden z braci był pięciokrotnym mistrzem Polski, zawodowym mistrzem Europy i zawodowym mistrzem świata w Kick-boxingu. Zagraniczne TV, wywiady, duże gale za kulisami walk były dla mnie standardem. Po zakończeniu kariery u niego sport zmienił się w biznes, niemniej to co widziałam w męskim świecie pozostało moim kapitałem. Silni charakterem mężczyźni w bardzo konkretny sposób zachowują się wobec kobiet… i my często odbieramy to jako grę nie fair, ale mężczyźni mają na to bardzo konkretną argumentację.

Pani jest w związku od 15 lat. Ma Pani dwoje nastoletnich dzieci. Jak to wszystko pogodzić ?

Mój związek i macierzyństwo nauczyło mnie wielkiej pokory, a jednocześnie dało mi wielką siłę i sprawiło, że poznałam samą siebie. Mężczyźni z mocnymi charakterami bardzo często podobnie podchodzą do życia, kobiet, związków. Walka z ich męskością nie ma sensu – to tak jakbyśmy szły na wojnę z najlepszymi strategami, którzy obrali nas na swój cel, a przecież my mamy iść w tym samym kierunku, a ich męskość ma nas wspierać, a nie nam zagrażać. Dla swojego źle rozumianego bezpieczeństwa chcemy więc pozbawić mężczyzn męskości, niezależności, a później płaczemy: gdzie Ci prawdziwi mężczyźni, którzy zabiją smoka. No, ale jak zabijają mieczem, to my wydajemy instrukcję z wieży: weź sznur, bo sobie nie dasz biedaku rady… no i on bierze sznur, przegrywa i winę zrzuca na nas…

Obecnie mówi się o kryzysie męskości.

Mówi się, że dzisiaj mężczyźni zaczęli zapuszczać widoczne brody, ponieważ przynajmniej tego kobiety nie mogą zrobić… Jednocześnie niezależne kobiety nie zamierzają żyć z dużymi chłopcami, dla których mecz i tajne oglądanie innych kobiet na internecie to główne wydarzenia wieczoru – i absolutnie jest to zrozumiałe. Warto o tym mówić. Pieniądze, władza, biznes i związki to mieszanka często wybuchowa, ale jak ważna i konieczna w naszym życiu. Mądrości w związkach i biznesie życzę nam wszystkim. Dziękuję za rozmowę.

Zostaw komentarz!