Bezapelacyjne odkrycie – Dawid Kwiatkowski

Bezapelacyjne odkrycie – Dawid Kwiatkowski

  • utworzone przez: admin
  • 27 czerwca 2018

Dawid KwiatkowskiMłody wokalista z ogromnym dorobkiem, również światowym. Aż strach pomyśleć co życie z Dawidem Kwiatkowskim jeszcze nam przyniesie. Już sama rozmowa serwuje sporą dawkę energii i humoru. Z najmłodszym trenerem programu „the voice” na świecie rozmawia Wiola Wrzesińska

Urodziłeś się 1 stycznia. Czy ta wyjątkowa data zobowiązała Cię błyszczeć w życiu?

1 stycznia odbył się mój pierwszy koncert w życiu, gdy lekarze byli cali w  brokacie i świętowali nie tylko nowy rok, a nowego członka rodziny Kwiatkowskich. Więc takie stwierdzenie jest jak najbardziej trafne.

Czy muzyka jest Twoim życiem? Planujesz śpiewać zawsze?

Prócz muzyki nie widzę na horyzoncie swoich marzeń nic, czym mógłbym się zajmować w życiu. Pojawiła się, a raczej zostałem zarażony nią przez mojego brata i tak już zostanie na zawsze.

Kto jest Twoim autorytetem muzycznym, czy to właśnie brat?

Dokładnie. On jest moim autorytetem i to nie tylko muzycznym, bo też życiowym. Fascynuje mnie jego ciągła podróż po dźwiękach, harmoniach. On cały czas robi coś innego. Ja też chcę tak podróżować.

Wyjątkowo dbasz o kontakt ze swoimi fanami. To taka taktyka czy faktycznie przyjemność?

Gdyby była to taktyka, nie mógłbym nigdy więcej spojrzeć sobie w oczy, wiedząc ile osób mi ufa. To coś, co nabyłem przez pisanie bloga, nagrywanie filmów na YouTube. Dbałem o to i dbam wciąż. Przyjemność jest wtedy, kiedy dostajesz maile zwrotne, że Twoja muzyka niesie kogoś lekko przez życie. To o to w tym wszystkim chodzi.

Mimo swojego młodego wieku, jesteś na bardzo wysokiej pozycji w showbiznesie. Nie odbija Ci z tego powodu?

Odpowiadając na to pytanie biegam do kuchenki sprawdzać czy z rosołem, który gotuje jest wszystko ok i robię warzywne smoothie, rozmawiając z przyjaciółmi, a w tle leci Emeli Sandé. Raczej nic mnie nie dopadło, jeśli mówimy o chorobach związanych z show-biznesem.

Swoje liczne wyróżnienia traktujesz poważnie czy tak nie do końca, bo wiesz, że to dopiero rozgrzewka?

W momencie odebrania nagrody skaczę, płaczę, cieszę się jak dziecko. Kiedy już owa nagroda dołącza do reszty na półce, chwilowo o niej zapominam, bo obok leży gitara, więc zaczynam tworzyć. Tworzę, a potem moi fani walczą o następne nagrody, których fundamentem jest muzyka. Nie siadam na laurach.

Czym możesz jeszcze zaskoczyć?

Nie zaskoczę, jeśli odpowiem na to pytanie.

Komu zawdzięczasz swoją osobowość? Które cechy są najbardziej przydatne w Twoim popularnym życiu?

Właśnie życiu. Potargało mnie niesamowicie, więc teraz ja staram się targać je, by odnaleźć w nim jak najwięcej dla siebie i najbliższych. Przydatne cechy to odwaga i pokora!

Czy warto w naszym kraju mieć wyrazistą osobowość?

Oczywiście, że warto. Jeśli tylko nikogo się nie udaje, nie robi z siebie na siłę Lady Gagi czy Prince’a, Wariaci rządzą tym światem!

Czy to prawda, że znaczną część Twojego życia wypełnia sport?

Przy tej ilości koncertów muszę dbać o formę. Na scenie muszę dawać z siebie wszystko, po to by ludzie, kiedy wrócą do domu i usiądą na kanapie mogli powiedzieć „Tak, to był dobry koncert, bo było dobre show”.

W sferze duchowej również jesteś czynny?

Jestem. Bardzo dużo zawdzięczam Bogu, a najbardziej bezpieczeństwo, które panuje w moim sercu.

Masz swoją markę odzieżową. Skąd czas na to wszystko?

Tak zapraszam na www.davidyang.pl. Poza prowadzeniem sklepu, gram setki koncertów, inwestuję w start-up’y, organizuję obozy za które od 5 lat otrzymujemy nagrody. Biorę udział w wielu kampaniach reklamowych i kiedy tylko mogę udzielam się charytatywnie. Ludziom wydaje się, że to tak dużo. Ale moim zdaniem, jeśli umiesz zarządzać swoim czasem, masz ambicje i chcesz iść cały czas do przodu – to wbrew pozorom bardzo mało. Życie oferuje nam jeszcze więcej, tylko trzeba chcieć!

Czym jest dla Ciebie sukces?

Sukcesem są dla mnie ludzie, u których na ustach wymalowane są moje piosenki.

Jesteś bardzo pomysłowy, więc pomyślności!

 

Zostaw komentarz!